Opisy śmierci bohaterów powstania listopadowego

Na przykładach utworów ”Sowiński w okopach Woli”, „Śmierć Pułkownika”, „Reduta Ordona”. Przykładowe wypracowanie.

Powstanie listopadowe było wydarzeniem niezwykle ważnym w dziejach narodu polskiego Wywarło ono na ludziach współczesnych ogromne wrażenie, zbudziło wątpliwości i pytania o dalszy sens prowadzenia walki, zachwiało nadzieje na odzyskanie niepodległości. Ale reakcją na tragiczne wydarzenia były również opłakiwanie zmarłych, apoteoza bohaterów, opiewanie heroicznych czynów. Temat śmierci bohatera powstania podejmowali m. in. Juliusz Słowacki w utworze „Sowiński w okopach Woli”, a także Adam Mickiewicz w „Reducie Ordona” i „Śmierci Pułkownika”.

Juliusz Słowacki w utworze „Sowiński w okopach Woli” przedstawia poetycką wersję wydarzeń rozegranych w końcowej fazie powstania, gdy Rosjanie zajmowali Warszawę. Umiejscawia śmierć generała „w starym kościółku na Woli”. Bohater znajduje się w świętej przestrzeni, opiera się o ołtarz – miejsce ofiary. Tym samym jego śmierć jest przedstawiana jako męczeńska. Oddanie życia w walce za Ojczyznę „prosto do Boga wiedzie”.

Generał nie che się poddać i walczy do ostatka. Uważa, że jest to powinność każdego prawdziwego Polaka; czyni to ku chwale przodków i pamięci potomnych. Sam nie uważa się za świętego czy męczennika, to, co czyni, stanowi w jego oczach chwalebny obowiązek wobec ojczyzny. Pragnie drogo sprzedać swoje życie.

Zachowanie młodych żołnierzy rosyjskich wobec generała Sowińskiego przepełnia podziw i nieomal cześć. Otaczają go szacunkiem, podziwiają jego honorowe postępowanie. Jednocześnie współczują mu. Mówią: „ nie giń tak marnie”. Klękają przed min jak przed świętym, „jak ojca własnego proszą”. Mają zamiar oddawać mu wszelkie honory i traktować go jak bohatera, choć wroga. Dopiero jeden ze starszych żołnierzy odważa się zadać śmiertelny cios.

Sowiński do końca zachowuje spokój. Swoich wrogów traktuje jak ludzi. Generał za życia był niekiedy z racji swego kalectwa wyśmiewany, obecnie oddaje życie za ojczyznę, z nadzieją oczekuje nieba. Umiera jak męczennik, czy wręcz jak Chrystus. Składa swą ofiarę na ołtarzu, a drewniana noga może przywodzić na myśl drewno Krzyża.

Adam Mickiewicz w utworze „Śmierć Pułkownika” przedstawił ostatnie chwile bohaterki powstania na Litwie – Emilii Plater. W przeciwieństwie do Sowińskiego, żołnierz nie ginie podczas walki, ale odniósłszy ciężkie rany, spoczywa na posłaniu w wiejskiej chacie. Umiera tak, jak przystało na rycerza i chrześcijanina. żegna się z najbliższymi towarzyszami walki – bronią i koniem. Odchodzi pogodzony z Bogiem – przyjmuje Ostatnie Sakramenty z ręki księdza.

Przed chatką zbiera się lud. Z niecierpliwością wyczekuje wieści o stanie zdrowia rannego. żywo reaguje , zanosi modlitwy za konającego pułkownika. Otacza go czcią należną bohaterom lub świętym. Umierający jest im bardzo bliski, kochają go i traktują jako swego obrońcę. Odczucie to pogłębia jeszcze fakt, że wielki człowiek umiera pośród nich, w zwykłej ubogiej chacie.

Dopiero na samym końcu zostaje ujawniona prawdziwa tożsamość pułkownika. Wśród zebranych rodzi się zdziwienie i jeszcze większy podziw. Lud szczerze opłakuje śmierć swojego bohatera.

„Reduta Ordona” powstała pod wpływem relacji uczestnika opisywanych wydarzeń. Roztoczony zostaje przed odbiorcą obraz potężnej bitwy. Polska jako jedyna ma odwagę przeciwstawić się potędze cara; samotnie staje do walki. Jest to nierówny bój z siłami ciemności. Wcieleniem zła są nie tyle Rosjanie, co car, który nie liczy się z ofiarami, ciemięży swój lud. Siły Polaków, choć nieliczne, stawiają zacięty opór, walczą do ostatniej kropli krwi. Gdy klęska jest już nieunikniona, Ordon wysadza w powietrze redutę. Dzięki temu udaje się zadać Moskalom duże straty, ale Ordon sam ginie. Wszystko to odbywa się w zamiecie bitewnym.

W tych trzech utworach został przedstawiony opis śmierci bohatera powstania. Jego czyny odmalowano jako heroiczne, szlachetne, godne podziwu. Bohater do ostatnich chwil pozostaje wierny swoim ideałom, Ojczyźnie i Bogu. Nie boi się za nie umierać. Gen. Sowiński w utworze Słowackiego oddaje życie podczas walki, tak samo Ordon u A. Mickiewicza. Jednak Słowacki bardziej eksponuje jednostkę, a drugi wieszcz skupia się na bitwie i dziele zbiorowym Polaków, na postawie Polski wobec nieprzyjaciela.

Generał poległy na Woli składa świętą ofiarę swego życia za Ojczyznę, dlatego zostanie zbawiony. Jest męczennikiem. Podobnie Emilia Plater w utworze „Śmierć Pułkownika” umiera, gdyż wykonała swą powinność; oddaje ducha w zgodzie z Bogiem. W obu przypadkach otaczający bohaterów ludzie oddają im hołd i cześć. Słowacki przedstawia generała jako męczennika cierpiącego na podobieństwo Chrystusa. Za to śmierć Emilii Plater przypomina konanie średniowiecznego rycerza.

Wydźwięk utworów opisujących śmierć bohatera powstania, czy to u Słowackiego czy Mickiewicza pozostaje ten sam. Wolność Ojczyzny jest najważniejszą wartością, za która warto oddać życie, a bohaterom należy się słuszna chwała.