Rodzicom. K.K. Baczyński

Utwór „Rodzicom”, napisany w rocznicę pogrzebu ojca, pochodzi z tomiku wydanego w 1943r., zadedykowanego matce poety w dniu jej imienin. Tytuł również jest formą dedykacji oraz wskazaniem adresatów. To wyraz wdzięczności za wychowanie i przekazanie wartości. Wiersz ma bardzo osobisty charakter, zawiera wątki autobiograficzne, porusza kwestię roli poezji w czasie apokalipsy spełnionej, a podmiot liryczny, który nazywa siebie Krzysztofem, należy utożsamiać z autorem. Utwór można także interpretować jako zapis wspólnych przeżyć dla całego pokolenia Kolumbów, których młodzieńcze marzenia i ideały rozbijają się o brutalną rzeczywistość wojny.

W wierszu można rozróżnić dwie części. Pierwsza ukazuje przeszłość, nadzieje i perspektywy, jakie rodzice dostrzegali przed swym dzieckiem, należącym do pierwszego pokolenia urodzonego w wolnej Polsce; druga teraźniejszość ? stopień realizacji owych marzeń. Podmiot liryczny posługuje się odpowiednio czasem przeszłym i czasem teraźniejszym.

Osoba mówiąca w wierszu przedstawia się jako Krzysztof. Przyrównuje się do szelestu lipy. Wydaje się że jest istotą efemeryczną, przede wszystkim duchową ? czysta, a ciało to jakby konieczny dodatek. W dalszych partiach dowiadujemy się o jego niespotykanym talencie i czekającej go misji, jednak pierwsza strofa nie wskazuje, ze posiada on jakieś niezwykłe przymioty. Wręcz przeciwnie jego egzystencja, pełna prostoty, składa się z tak niewielu elementów: imienia i ciała. Czas przeszły sugeruje, że opis dotyczy minionej epoki, a obecnie podmiot liryczny to już inny człowiek. Kolejna próbę samookreślenia podejmie w zakończeniu utworu: „ja, żołnierz, poeta, czasu kurz”.

Przywołana zostaje legenda o św. Krzysztofie. Imię ma charakter symboliczny. Tak samo jak jego patron przeniósł Chrystusa przez rzekę, tak i on miał przenieść Pana przez „rzekę zwierząt, ludzi, piasku,/ w ziemi brnąc po kolana”. Krzysztof miał pełnić wielkie zadanie, służyć ludziom i nieść im Boga, świętość i poezję. Podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do matki i ojca, stawia im retoryczne pytania. ?Imię dziecinne? oznacza naiwność pięknych wyobrażeń. „Skrzydeł pokrój” informuje, że został obdarzony wielkim talentem i możliwościami, ale sam wątpi w sens poezji w tych okrutnych czasach.

Podczas gdy z matką prowadzi pozorny dialog (przywołuje wypowiedzi i myśli rodziców by z nimi polemizować) na temat poezji, ojcu, powierza wątpliwości o konieczności walki i o winie. Przywołuje obraz ziemi skąpanej we krwi. Widzimy tu jakie wartości rodzice starali się przekazać Krzysztofowi. Matka pielęgnowała w nim talent poetycki, uczyła wrażliwości a ojciec, uczestnik walk o niepodległość Polski, wychowywał go na dzielnego mężczyznę, kochającego swój kraj. Matka upatrywała w nim tego, który „uniesie, on nazwie, co boli, wytłumaczy, / podźwignie, co upadło we mnie”. Przez to, cierpienie miało stać się bardziej zrozumiałe, a tym samym łatwiejsze do zniesienia, oswojone. Ojciec miał nadzieję, że jego syn nie zazna pogardy, okryje się sławą i sprosta jej, bo ona także niesie za sobą wymagania. Oboje podzielają wiarę, że ich dziecko będzie kimś niezwykłym, przyniesie im dumę i pocieszenie.